Zakorzenienie
Krzysztof Tur


Czy przy odkrywaniu, przed sobą i przed nim samym, osobowości ucznia oraz przy zawiązywaniu między nami przyjaźni przedmiot nauczania może się okazać pomocny? Tak, i to bardzo; pod warunkiem, że nie daje się za pokarm kłamstwa i nie zapomina, że ilość wiedzy nie ma żadnego związku z dobrem. Wtajemniczenie w daną dziedzinę wiedzy ma przede wszystkim pomóc młodemu człowiekowi uchwycić rzeczywistość oraz odnaleźć swoje miejsce w egzystencji wspólnoty. Należy jednak pamiętać, że zdobycie wiedzy zbliża do prawdy, kiedy chodzi o wiedzę o tym, co kochamy. Trzeba więc czynić prawdy bliższymi sercu poprzez transpozycję tych prawd oraz przywrócenie poczucia związków między poszczególnymi elementami kultury. Ową świadomość zakorzenienia współczesny człowiek niemal całkowicie utracił, ale tym bardziej nie wolno ze skarbów przeszłości czynić muzealnych eksponatów! Tylko edukacja przez doświadczenie doli człowieczej i zapewnienie wolności innym może usunąć obcość wobec kultury umysłowej. Transponować to wnikać w inny świat, o którym mówimy, to utożsamiać się, z zupełnym zapomnieniem, z jego bohaterami. Kultura bowiem jest przesłaniem skierowanym bezpośrednio do każdego nas. Nauka tradycji winna się łączyć z życiowym doświadczeniem, tak aby wzajemnie się wyjaśniały, w prawdziwej perspektywie wobec dobra i zła; tylko wówczas kategorie życia społecznego można rozważać w odniesieniu do konkretnej wspólnoty.


Zakorzenienie

przeczucie jutra
miejsce w konkretnej przestrzeni
więź ze wspólnotą
skarby przeszłości „utkane z czasu o kolorze wiecznym”
wspólne dziedzictwo


Jak każda wartościowa praca, nauczanie wymaga posłuszeństwa, ale nie służebności i niewolnictwa. Zgoda na trud wyraża się we wrażliwości na piękno świata i natury i sztuki oraz umiejętności radowania się. Wówczas wysiłek zawiązywania przyjaźni jest znakiem nadziei.


Powrót