"Multimedialny Projekt Literacki" - konkurs międzypowiatowy
Dnia 22 maja uczniowie  naszego  gimnazjum otrzymali trzy pierwsze nagrody w konkursie "Moja Życiowa Pasja" organizowanym przez LO nr 2 w Augustowie

1 miejsce - Adrian Boguszewski "Fotografia - moja  życiowa pasja"
2 miejsce - Kasia Adamowicz "Malarstwo"
3 miejsce - Sylwia Kończal "Konie"
GRATULACJE !!!

Moja pasja życiowa: Fotografia - reportaż

 

Fotografia - to słowo uważałem po prostu za inne określenie zdjęcia. Zmieniło się to od czasu kiedy powstało kółko fotograficzne... Pod koniec lutego 2005 r. dowiedziałem się, że mają rozpocząć się po raz pierwszy zajęcia w Pracowni Fotograficznej Ośrodka Kultury w Sejnach. Poprowadzić miał ją znany sejneński fotograf Krzysztof Palewicz. Miałem starą lustrzankę Zenit, więc postanowiłem się zapisać. Już od pierwszego spotkania coś mnie w niej zafascynowało. Fotografia daje bowiem wielkie możliwości, od zwykłych zdjęć poprzez portrety i krajobrazy aż do fotomontażów. Najpierw zajęliśmy się fotografią czarno-białą. Na pierwszym spotkaniu nauczyliśmy się zakładać film. Okazało się, że ta czynność w ogóle inaczej wygląda w lustrzankach. Po pierwszych zajęciach nie mogłem się doczekać następnych.
Mój pierwszy film, który dostałem i wywołałem nie bardzo się udał, ale co tu się dziwić. To był dopiero początek. Pamiętam, jak bardzo chciałem sam wywoływać zdjęcia. Okazało się, że zajmuje to trochę czasu. Moje pierwsze i kolejne zdjęcia przechowuję do dziś. Są dla mnie jakąś pamiątką z pierwszych lekcji. Gdy pogoda sprzyjała, wyjeżdżaliśmy w plener poza miasto. Najczęściej jeździliśmy na żwirownię skąd było widać panoramę Sejn. Przed otwarciem klasztoru dostaliśmy polecenie, aby w nim zrobić wystawę. To były pracowite dni. Siedzieliśmy godzinami przed powiększalnikiem i wywoływaliśmy zdjęcia większego formatu. Później trzeba je było sepiować. Warto było trochę się pomęczyć, ponieważ efekty były zadziwiające. Cały czas było jednak widać dominację fotografii cyfrowej nad innymi fotografiami. I zaczęliśmy się jej uczyć. Nie jest to taka trudna fotografia, choć niektóre rzeczy trzeba o niej wiedzieć. W końcu poproszono mnie, abym robił zdjęcia z różnych uroczystości. Po wakacjach poszedłem do gimnazjum, gdzie też było kółko fotograficzne, które prowadził pan Cezary Teodorowski.
I już chodziłem na dwa kółka. Dzięki temu wiele osiągnąłem. Moje zdjęcie rzeki Marychy, która przepływa przez Sejny, wysłałem na konkurs organizowany przez wydawnictwo "Seller". Po kilku tygodniach dowiedziałem się, że zostałem laureatem. W nagrodę dostałem ciekawą książkę o fotografii i programy foto. To był mój pierwszy sukces i bardzo się cieszyłem, że po tak krótkim czasie, efekty mojej pracy zostały zauważone i docenione. Także na kółku informatycznym zrobiłem stronę o fotografii, które istnieje w internecie pod adresem www.fotograf2006.republika.pl. Fotografia stała się moją pasją i na pewno nią pozostanie. Dzięki fotografii zauważam rzeczy, których wcześniej nie zauważałem. Nigdy też nie żałowałem, że zapisałem się na kółko fotograficzne. Poznałem tajniki fotografii i dzięki temu mogę bardziej fachowym okiem spojrzeć na wszystko, co mnie dookoła otacza i wybrać fragmenty przyrody warte zauważenia, by móc pokazać je innym. I to mnie cieszy i daje satysfakcję z tego, co robię.