|
|
Legendy Pogranicza Sejneńszczyzna i Rejon Lazdijai |
![]() |
Cele projektu: Projekt wychodzi naprzeciw zgłoszonej przez samą młodzież potrzebie zaspokajania aspiracji poznawczych i twórczych oraz kształtowanie aktywnej współpracy przy wykorzystaniu nowych możliwości lokalnego środowiska. Projekt ma na celu w sposób trwały zapewnić młodzieży z Litwy i Polski integrację, wymianę doświadczeń, przygotować do wspólnych działań w ramach struktur UE. |
Cele szczegółowe projektu:
przełamanie barier komunikacyjnych,
zdobycie umiejętności swobodnego komunikowania się, także przy użyciu multimediów,
bliższe poznanie przez młodzież elementów kultury i zasad społeczeństwa obywatelskiego,
praca metodą projektu pozwoli młodym ludziom nabrać pewności siebie, wymienić doświadczenia, odkryć nowe zainteresowania.
Osią tematyczną projektu są ludowe międzyetniczne legendy z naszego pogranicza, które młodzież wyreżyserowała pod opieką swoich liderów.
Dzień pierwszy
projektu
10.10.2008
Wraz z gośćmi z Łoździej wybraliśmy się na wycieczkę do Oszkini. Na miejscu czekał już na nas pan przewodnik, który przybliżył nam życie w dawnej osadzie Jaćwieskiej. Mieliśmy okazję poczuć się jakbyśmy to my tam mieszkali. Spróbowaliśmy również sami wykonać charakterystyczną biżuterię. Po tym wszystkim zgromadziliśmy się przy wspólnym ognisku, gdzie mieliśmy wspólne gry integracyjne, które umożliwiły nam bliższe poznanie się. Poznawaliśmy i kosztowaliśmy potraw regionalnych-były naprawdę pyszne!
Dzień drugi
11.10.2008
Drugi dzień programu rozpoczął
się od zwiedzania klasztoru, Bazyliki Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny i
Muzeum Ziemi Sejneńskiej. Panie Halinka Borowska i Marzanka Zianowicz
poprowadziły grupę młodzieży z gimnazjum naszego i Łoździej na spotkanie z panem
E. Klimańcem, który przedstawił historię Ziemi Sejneńskiej. Nam najbardziej
podobała się gra polegająca na tworzeniu postaci Jerzego Grodzieńskiego i
dominikanina. Dawid Jermana z gimnazjum w Łoździejach i Paweł Sudnik
położyli się na olbrzymich arkuszach papieru, zostali obrysowani i na tak
powstałych konturach ludzkich powstały postacie z historii grodu znad Sejny. W
trakcie zapełniania kolorami figur okazało się ile zapamiętaliśmy
z
obrazów oglądanych w kościele i klasztorze.
Obiad był pyszny, ale czasu na leżakowanie po nim nie było.
Wyruszyliśmy do niezwykłego miejsca - Białej Synagogi na zajęcia grupy Pogranicza prowadzone przez Panią Bożenę Szroeder, która zrobiła wyjątek tylko dla nas i pozwoliła uczestniczyć w warsztatach pieśni cygańskich. Magia tego miejsca podziałała na nas momentalnie. Para Cyganów z Augustowa uczyła młodzież śpiewu cygańskiego. Młodzi ludzie ( większość z naszego gimnazjum), zauroczyli nas potęgą głosów, profesjonalizmem wykonywanych pieśni ( a to wszystko bez nagłośnienia!).
W szkole warsztaty teatralne
rozpoczęła pani Anna Modzelewska, przedstawiając program na popołudnie. Wszyscy
zostaliśmy podzieleni na pięć grup : grupę Jegli pod opieką pani Biruty Misiukanis, grupę Matki Bożej Sejneńskiej – Iwony Lubieckiej – Gibas, grupę Studzienicznej - Teresy Klucznik, grupę siei - Marzanny Zianowicz, grupę Wingryny
–Marty Przezwickiej. W przygotowanych do zajęć klasach pracowaliśmy na każdą
legendą tak, aby powstało krótkie przedstawienie.
W tym samym czasie grupa
radiowców dowodzona przez panią Małgosię Polkowską tworzyła jingle i nagrywała
wersje dźwiękowe legend, a pani
Laura Sikorska wspierana przez absolwentów Adka Boguszewskiego i Szymona
Polkowskiego dokumentowała całość - czego efektem jest ta strona.
Ania
Dzień trzeci
12.10.2008
Legendy Pogranicza - wersja dźwiękowa
Legendy Pogranicza
17 Października
Wyjazd do Łoździej
W Łoździejach powitano nas bardzo serdecznie. Po herbatce i bułeczkach regionalnych ruszyliśmy w trasę. Pogoda była pod „bardzo wściekłym psem” czyli wiało i padało strasznie. Przemoknięci dotarliśmy do siedliska Jaćwingów oddalonego około 30 km od Łoździej we wsi Kybartu. W strugach deszczu i fruwających parasolkach zwiedziliśmy muzeum pod odkrytym niebem, w którym przeplata się przyroda z historią. Znajdują się tu osobliwe twory przyrody, które są symbolami tej ziemi. Największą część stanowią kamienie pochodzące z różnych okolicznych wiosek. Na nich są wyryte ryby, ptaki, twarz człowieka. W muzeum znajdują się również historyczne słupy graniczne Polski i Litwy.
Matka właściciela muzeum Donatasa Mazurkewiczusa powiedziała nam, że nawet syn nadał swoim dzieciom imiona pochodzenia jaćwieskiego: Milda i Szarunas.
Następnym punktem naszej wyprawy było etnograficzne gospodarstwo „Prano Dzuko Sodyba” odtworzone w 1970 roku. Składa się ono z domu, świeronka, obory, stodoły i kuźni. Dom podzielony jest na dwie części: pierwsza – to sień, kuchnia i komora; druga – to salon, pokój gościnny i sypialnia.
W poszczególnych pomieszczeniach gospodarczych znajdują się oryginalne przedmioty codziennego użytku: maszyny i urządzenia rolnicze np. narzędzia do obróbki lnu, tkalnie, sierpy, kosy, cepy itp.
Stamtąd ruszyliśmy do najsmutniejszego miejsca na naszej trasie, a mianowicie tam, gdzie w latach czterdziestych ubiegłego wieku czyli w okresie II wojny światowej hitlerowcy zgładzili wielu miejscowych Żydów. Dziś w tym miejscu znajduje się duży kamień z płytą upamiętniającą tamto wydarzenie. Młodzież przygotowała krótki montaż słowny. Aby uczcić pamięć i oddać cześć pomordowanym Żydom zapaliliśmy znicze i położyliśmy kamyki, które są symbolami cierpliwości, siły i samozaparcia Żydów.
Później mieliśmy przerwę na obiad i dalej w drogę. W odległości 8 km od Druskiennik leży miejscowość Liszkawa. Jechaliśmy do niej wzdłuż rzeki Niemen. Po drodze znajduje się góra zamkowa nad brzegiem rzeki. Tam prawdopodobnie dawniej był zamek. Dziś pozostały tylko ruiny. Stamtąd rozpościerał się wspaniały widok na rzekę i klasztor, który zbudowali dominikanie z Sejn. Poznaliśmy legendy związane z górą zamkową w Liszkawie. Była już późna pora i obejrzeliśmy zabudowania klasztorne z zewnątrz.
Zmęczeni, usatysfakcjonowani i pełni wiedzy wróciliśmy do Sejn.
Gosia
18 października
Harmonogram warsztatów
Legendy Pogranicza
Sejny
Sobota 18.10.2008
900 - powitanie gości, zakwaterowanie
1000 – 1015 – wystąpienie p. Dariusza Tomczyka –
Dyrektor Ośrodka Kultury w Sejnach
i p. L. Milašius – konsul Republiki Litewskiej
1015 – 1100 – nauka piosenki ludowej - I grupa po polsku, II grupa po litewsku –
1100 – 1200 – nauka tańca - I grupa polskiego, II grupa litewskiego –
1200 – 1300 – zaprezentowanie się na dużej scenie Ośrodka Kultury
1300 – obiad
1400 - 1800– warsztaty plastyczne w szkole – Moda dawniej i dziś - I grupa i II grupa
1800 - 1900 – Duchy nocą – LARP
1900 – 1930 – podsumowanie LARP-u na Placu Dominikańskim (parking przy kościele)
1930 – kolacja
Niedziela 19.10.2008
900 – śniadanie
1000 – 1100 – warsztaty – Słów cięcie gięcie
1100 – 1300 – angielska wersja wybranej legendy i nagranie wersji dźwiękowej
1000 – 1300 – tworzenie filmu o projekcie, przygotowanie zdjęć, nagrań dźwiękowych
1300 - obiad
1400 – podsumowanie projektu, pożegnanie gości (zaprezentowanie filmu o projekcie, zaprezentowanie zdjęć, zaprezentowanie piosenki i tańca przez każdą z sobotnich grup, zaprezentowanie efektów pracy warsztatów plastycznych, wypowiedzi młodzieży)
Spotkanie w Domu Kultury zapowiadało się ciekawie i takie było. Po przywitaniu przez Pana Dariusza Tomczyka (dyrektora) i konsula Republiki Litewskiej L. Milasiusa zostaliśmy poczęstowani ciastkami i kawą. Następnie pan Łabanowski rozpoczął warsztaty śpiewu - nauczyliśmy się ludowej piosenki po polsku i po litewsku. Kiedy już wszyscy uczestnicy śpiewali jak z nut, podzieleni na pary ustawiliśmy się na scenie i nastąpiła nauka poloneza. Dostojnie, z powagą, wręcz majestatycznie stawialiśmy kroki i…tańczyliśmy!- panie Iwona Lubiecka –Gibas, Biruta Misiukanis, Małgosia Krajewska tańczyły z nami.
Moda dawniej i dziś.
Smaczny obiadek i powrót do szkoły, a tu kolejna niespodzianka. Pani Zosia Domańska i Anna Modzelewska zaproponowały nam temat - Moda dawniej i dziś. Mogliśmy wybrać sobie jedną z czterech grup: Epoki Kamienia Łupanego, Barok, Lata 70, Przyszłość. Zadaniem naszył było przygotowanie modela, ubranego charakterystycznie dla danej epoki, ale nie w ubrania. Stroje musieliśmy zrobić z papieru, kolorowej bibuły, folii, taśmy itp. materiałów. Zabawa była już w trakcie przygotowywania. A pokaz, który nastąpił potem na tle muzyki widownia nagrodziła gromkimi brawami. Całość dokumentowała pani Małgosia Polkowska i Laura Sikorska.
(Michał,
Michał... takie nogi chciałaby mieć niejedna panna :-))))
Olka z II klasy
Duchy Nocą...................
Najciekawsze nastąpiło, gdy całe Sejny opanowały ciemności. Grupy złożone z młodzieży polskiej i litewskiej dostały mapki i instrukcje. Start w gimnazjum i biegiem po całym mieście, żeby odszukać punkty kontrolne. Pierwszy przystanek pod bazyliką, gdzie należało odpowiedzieć na pytania dotyczące zabytków, przekonać żywą madonnę o pomoc w odszukaniu wskazówek, wypalić tajemniczy znak ( przygotowany przez panią Alinę Ogórkis).
Z latarkami w rękach pobiegliśmy do drugiego punktu, gdzie grupa dowodzona przez Panią Basię Kukolską zmusiła nas do tłumaczenia tekstu zapisanego językiem Morse’a i odszukać skarby ukryte wokół synagogi.
I znowu bieg (nieliczni przechodnie zdziwieni patrzyli na nasze grupki, jedna ze starszych pań krzyknęła w naszą stronę "O Boże!, jakiś wypadek?!) do kaplicy św. Agaty. Tutaj chodzące duchy dominikanów zadawały pytania. Po przebrnięciu wszystkich etapów, musieliśmy przebrać jednego z nas za biskupa – pani Marzanna Zianowicz przeryła wszystkie sejneńskie ciucholandy w poszukiwaniu pasujących ciuchów, ale najciekawsza jest „historia powstania” piuski, której nie zdradzimy….

Ostatni dzień warsztatów
Dzisiejszy poranek rozpoczęliśmy od ćwiczeń językowych, które nazwaliśmy „Słów cięcie gięcie”. Chodziło oczywiście o ćwiczenie naszej dykcji. Poprowadziła je pani Iwona Lubiecka – Gibas, a towarzyszyły jej pani Anna Modzelewska i Biruta Misiukanis. Aby dobrze mówić, należy najpierw poćwiczyć prawidłowe oddychanie. W toku mówienia musimy zadbać, aby ten proces stał się świadomy i zależny od naszej woli. Dzięki temu oddech stanie się podporządkowany prawom zasadom sztuki pięknego wysławiania się. Jakość brzmienia głosu zależy od przebiegu funkcji oddechowych. Naszym celem było ćwiczenie tych funkcji, które doprowadziły do swobodnego operowania oddechem podczas mówienia. Najbardziej korzystny jest tzw. oddech pełny z podparciem przeponowym. Najpierw głośno i przeciągle cmokaliśmy, potem głośno i wyraźnie wypowiadaliśmy połączenia „abba, obbo, ubbu, ebbe, ibbi”. Następnie „łamaliśmy język” w różnego rodzaju tekstach po polsku i po litewsku. Przykładem takich tekstów są np.
„Trzynastego, w Szczebrzeszynie
Chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie:
-Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwać trzeba by lekarza,
Zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
Że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!
A chrząszcz odrzekł niezmieszany:
-Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
Teraz będą się tarzały.”
„ GERI VYRAI GERĄ GIRĄ GEROJ GIROJ GIROJ GÉRÉ GERIEMS VYRAMS GERĄ GIRĄ GEROJ GIROJ GERA GERTI”
Realizator
projektu: Gimnazjum Nr 1 im. Jana Pawła II w Sejnach
Partner: Gimnazjum w Lazdijai



![]()